"Dieta wegańska na cztery pory roku" - recenzja książki i konkurs!

"Dieta wegańska na cztery pory roku" - recenzja książki i konkurs!

W styczniu podzieliłam się Wami recenzją ciekawego poradnika o diecie sprzyjającej naszym jelitom (tutaj). Dzisiaj, dzięki współpracy z Wydawnictwem RM, mam dla Was recenzję kolejnej ciekawej pozycji. Dieta wegańska na cztery pory roku to nowość na rynku wydawniczym i mogę śmiało stwierdzić - prawdziwa perełka! Znajdziecie w niej ogromną ilość informacji dotyczących diety wegańskiej, wskazówki jak ją prawidłowo komponować, jakich składników i produktów nie powinno w niej zabraknąć, a jakich lepiej unikać. Do tego bogaty zbiór przepisów ułożonych zgodnie z zaleceniami samej Matki Natury, a więc zgodnie z porami roku. Zapraszam na krótką recenzję i polecam doczytać ją do końca, bo na końcu posta znajdziecie informacje o konkursie, w którym możecie wziąć udział na Instagramie. Do wygrania są aż 3 egzemplarze książki! 

"Dieta wegańska na cztery pory roku" - recenzja książki i konkurs!

Dieta wegańska na cztery pory roku

Magdalena Jarzynka-Jendrzejewska
Ewa Sypnik-Pogorzelska
Do kupienia: tutaj

W tej książce znajdziemy odpowiedzi na pytania, które na pewno zadają sobie osoby rozpoczynające swoją przygodę z dietą wegańską. Myślę jednak, że wiele ciekawych wskazówek znajdą w niej również osoby, które chciałyby po prostu wzbogacić swoją dietę i wprowadzić do niej nowe, roślinne dania, a także "starzy wyjadacze", którzy wiedzą już co i jak, ale chcieliby usystematyzować sobie swoją wiedzę.

Autorki, dyplomowane dietetyczki, w swoim poradniku skupiają się przede wszystkim na korzyściach płynących z diety roślinnej, zwracając przy tym uwagę na ważny aspekt prawidłowego jej bilansowania i możliwych niedoborów.

Kolejno omówione zostają makro-i mikroskładniki w diecie wegańskiej - mowa jest oczywiście o zapotrzebowaniu na białko i jego źródłach, a także o tłuszczach i węglowodanach. Omówiona jest również kwestia składników mineralnych, których bilansowanie może okazać się problematyczne na diecie roślinnej: witaminy D, witaminy B12, wapnia, selenu, jodu i cynku.
Autorki wspominają również o możliwych składnikach antyodżywczych, które występują m.in. w roślinach strączkowych.
Następnie dowiadujemy się o superfoods, a więc produktach, które są wyjątkowo bogate w związki o działaniu prozdrowotnym i wspomagają funkcjonowanie naszego organizmu. Są to m.in.: soja, kasza gryczana, czosnek, olej rzepakowy, siemię lniane (kocham), natka pietruszki, jarmuż, pomidory, awokado i płatki owsiane. Cieszę się bardzo, bo wszystkie te produkty uwielbiam i często goszczą na moim stole :)

Co ciekawe autorki przestrzegają także przed pułapkami diety roślinnej, a więc całą gamą gotowych dań i produktów wegańskich, które można obecnie znaleźć na sklepowych półkach. Są to często produkty wysoko przetworzone i mało odżywcze - w zdrowej wegańskiej diecie powinno być ich jak najmniej. Więcej o tym przeczytać możecie również na blogu we wpisie Wege nie zawsze znaczy zdrowo - rozmowa o wegetarianizmie z Agnieszką Staszak, dietetykiem klinicznym i trenerem fitness.

Osoby zaczynające przygodę z dietą roślinną, otrzymują też wskazówki jak przygotować się do zmiany diety, jakie kuchenne sprzęty mogą okazać się przydatne w odkrywaniu kuchni roślinnej oraz z jakimi wegańskimi przysmakami i zamiennikami (jak pasta miso, tofu, tempeh, czy aquafaba) warto byłoby się zapoznać.

Wszystkie porady i wytyczne stanowią tak naprawdę tylko 1/4 książki. Reszta to zbiór świetnych, roślinnych przepisów, podzielonych na 5 działów w zależności od pory roku i dostępności poszczególnych warzyw i owoców:
- Wiosna, gdzie znajdziemy m.in. przepis na twarożek z tofu, sałatkę z kuskusem i szparagami, czy warzywne spring rollsy,
- Lato z takimi przepisami jak pietruszkowe pesto (to właśnie pyszne pesto widzicie na zdjęciu!), warzywne placuszki czy bazyliowe tagliatelle,
- Jesień, gdzie znalazły się przepisy na pastę z bakłażana i orzechów, krem z buraka czy sałatkę z dyni,
- Zima z takimi pysznościami jak zupa krem z pora i selera, czy domowe koreańskie kimchi,
- Cały rok z przepisami całorocznymi na m.in. placuszki bananowo-czekoladowe, paprykowy hummus, czy smakowite kotlety gryczane.

Przepisy opatrzone są bardzo apetycznymi zdjęciami i powiem Wam szczerze - aż chce się gotować!

Polecam Wam książkę gorąco! I zapraszam do mojego instagramowego konkursu, w którym dzięki uprzejmości Wydawnictwa RM do wygrania są aż 3 egzemplarze tej książki.

Wpis powstał we współpracy z Wydawnictwem RM 

"Dieta wegańska na cztery pory roku" - recenzja książki i konkurs!

***

Regulamin konkursu na Instagramie

1. Organizatorem jestem ja, czyli Iza Żabierek, administrator konta @pozielonemu na Instagramie i strony pozielonemu.pl.
2. Do konkursu mogą przystąpić jedynie osoby posiadające profil na Instagramie, zamieszkałe na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
3. Konkurs rozpoczyna się w czwartek 6.02.2020 i trwa do środy 12.20.2020 do północy. Zwycięzcy zostaną wybrani 13.02.2020 i poinformowani o tym na Instagramie.
4. Zadanie konkursowe polega na:
- polubieniu zdjęcia konkursowego na Instagramie,
- odpowiedzi na pytanie: "Jakie jest Twoje ulubione warzywo i jakie danie najchętniej z niego przyrządzasz?", którą należy umieścić w komentarzu pod postem konkursowym,
- oznaczeniu w ww. komentarzu 3 użytkowników Instagrama (aktywnym linkiem do profilu).
5. Organizator wybierze 3 najciekawsze odpowiedzi i nagrodzi je książką "Dieta wegańska na cztery pory roku" Magdaleny Jarzynki-Jendrzejewskiej i Ewy Sypnik-Pogorzelskiej.
6. Wysyłka nagrody będzie miała miejsce tylko na terenie Polski. Biorący udział w konkursie wyrażają zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które będą potrzebne do wysyłki nagrody.
7. Rozdanie nie jest sponsorowane przez Instagram.

***
Spodobał Ci się dzisiejszy wpis? Chętnie przeczytam o tym w komentarzach! Będzie mi też bardzo miło jeśli podzielisz się tym wpisem ze znajomymi. A jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami, które pojawiają się na blogu, odwiedź moją stronę na Facebook'u lub Google+

1 komentarz

  1. Dieta wegańska nie jest trudna. Stosuję już bardzo długo, ale trzeba pamiętać o tym, żeby przestrzegać podstawowych zasad.

    OdpowiedzUsuń