"Dieta zdrowych jelit" - recenzja książki

"Dieta zdrowych jelit" - recenzja książki

O tym, że kocham czytać książki już wiecie. Dlatego nowy rok postanowiłam rozpocząć nie przepisem, a recenzją pierwszej w tym roku lektury. Nie byle jakiej, bo traktującej o tak ważnym organie wewnętrznym jakim są jelita. "Dieta zdrowych jelit" Agaty Lewandowskiej to ciekawy i przystępnie napisany poradnik o pracy naszych jelit i związanych z nimi dolegliwościami. To książka dla każdego, nie tylko dla osób zmagających się z zaburzeniami jelitowymi, ale przede wszystkim tych, którzy interesują się swoim zdrowiem i zdrowym stylem życia.

"Dieta zdrowych jelit" - recenzja książki

Dieta zdrowych jelit

Agata Lewandowska
Do kupienia: tutaj

Muszę przyznać, że lektura tego poradnik naprawdę mile mnie zaskoczyła. To naprawdę solidna dawka wiedzy przedstawiona w bardzo przystępny sposób, poparta bogatą bibliografią. Autorka prosto, a przy tym niezwykle skrupulatnie przekazuje wiedzę z zakresu dietetyki i żywienia człowieka.

Zagadnienia związane z pracą jelit, ich zaburzeniami i chorobami pogrupowała w kilka rozdziałów. W każdym z nich znajdziemy dodatkowo pokaźny zbiór przepisów na smaczne i łatwe dania, które wykorzystać można przy komponowaniu jadłospisu wspomagającego pracę naszych jelit. Są to przepisy na dania zarówno mięsne, jak i wegetariańskie np. barszcz ukraiński, omlet z kalafiorem, czy sałatkę z brokułami i dzikim ryżem.

Zdrowe i smaczne jedzenie to najlepsza rzecz, jaką możesz podarować swoim jelitom.
~ Agata Lewandowska

Co jeszcze znajdziemy w książce?

W pierwszym rozdziale w prostych słowach poznamy działanie naszych jelit, wskazówki jak dbać o jelita oraz jakie mogą być objawy świadczące o nieprawidłowościach ich pracy.

W kolejnej części dowiadujemy się czym jest mikroflora jelitowa i jak jej kondycja wpływa na nasze zdrowie i samopoczucie. Autorka wyjaśnia jak jest różnica pomiędzy probiotykami, prebiotykami i synbiotykami. Zwraca również uwagę na czynniki, które negatywnie wpływają na kondycję mikroflory, przede wszystkim powszechne nadużywanie leków, zwłaszcza przeciwbólowych. Dowiadujemy się też jak dbać o naszą mikroflorę.

W rozdziale trzecim autorka omawia rolę błonnika pokarmowego, jego źródła i wpływ na nasze zdrowie, a także kiedy należałoby ograniczyć błonnik.

Następny rozdział szeroko omawia pospolite zaburzenia jelitowe. Jest to może temat niekoniecznie przyjemny, ale nie ma co się oszukiwać - wielu z nas zmaga się z uporczywymi wzdęciami, gazami jelitowymi, zaparciami, a także zespołem jelita drażliwego oraz alergiami i nietolerancjami pokarmowymi. W rozdziale tym omówione są schorzenia i zaburzenia wymagające wykluczenia z diety glutenu i pszenicy, a także alergia na białko mleka krowiego, nietolerancja laktozy, fruktozy, czy FODMAP (grupy węglowodanów podatnych na fermentację bakteryjną w jelicie).

Zagadnienia te wydają się niezwykle interesujące, zwłaszcza w czasach, gdy popularne jest stosowanie diet eliminacyjnych na własną rękę, niekoniecznie po konsultacji z lekarzem. A tę kwestię autorka podkreśla na każdym kroku. Zwraca czytelnikom uwagę na konieczność potwierdzenia stanu swojego zdrowia i naszych domysłów odpowiednią diagnostyką i konsultacją lekarską. To bardzo ważne, by nie leczyć się w ten sposób samemu, bo bezpodstawna eliminacja glutenu, czy laktozy może bardziej zaszkodzić, niż pomóc naszemu zdrowiu.

"Dieta zdrowych jelit" - recenzja książki

Wpis powstał we współpracy z Wydawnictwem RM 

***
Spodobał Ci się dzisiejszy wpis? Chętnie przeczytam o tym w komentarzach! Będzie mi też bardzo miło jeśli podzielisz się tym wpisem ze znajomymi. A jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami, które pojawiają się na blogu, odwiedź moją stronę na Facebook'u lub Google+

3 komentarze

  1. Ja szukam przepisów na zdrowszy tryb życia i chyba przyda mi się ta książka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta książka jest naprawdę świetna dla osób, które chcą żyć i jeść zdrowiej :)

      Usuń
  2. Dzięki za wpis! Będę musiał koniecznie sprawdzić książkę, bo wcześniej mi się nie obiła o uszy. Zapowiada się ciekawie!

    OdpowiedzUsuń