Ucierane ciasto z (dowolnymi) owocami

Ucierane ciasto z (dowolnymi) owocami

W weekendy lubię piec. Tydzień temu upiekłam fajne, proste ciasto z jednej z moich ulubionych książek o wypiekach, czyli "Ciasta, ciastka i takie tam" Agaty Królak. Bardzo lubię przepisy z tej książki, są takie proste i swojskie, jakby żywcem wycięte ze starego zeszytu z przepisami mojej mamy. Wyszperajcie sobie w sieci tą pozycję i zerknijcie na jej szatę graficzną, bo jest naprawdę niecodzienna ;)

Wracając jednak do ciacha z dzisiejszego przepisu - udało się wyśmienicie! Ucierane, na pełnoziarnistej mące. Delikatne w smaku i szybkie w przygotowaniu. Warto pamiętać o nim zwłaszcza o tej porze roku, bo jest świetną bazą dla tych wszystkich letnich owoców, które można dostać teraz na bazarku. Maliny, porzeczki, czy agrest sprawdzą się na nim naprawdę wyśmienicie.

Ucierane ciasto z (dowolnymi) owocami

Ucierane ciasto z (dowolnymi) owocami


Składniki/ na tortownicę ok. 25 cm:
  • 150 g miękkiego masła,
  • 120 g brązowego cukru,
  • 4 jajka,
  • 4 łyżki mleka,
  • 250 g mąki pełnoziarnistej (ale może być też zwykła),
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • szczypta soli,
  • 1-1,5 szkl. dowolnych owoców, ja postawiłam na maliny ;)

Wykonanie:
1. Masło i cukier przekładamy do miski. Ucieramy (np. mikserem) na puszystą, jasną masę.
2. Dodajemy jajka i mleko, miksujemy.
3. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i solą. Przesiewamy do miski, dokładnie łączymy.
4. Tortownicę smarujemy odrobiną masła, dno wykładamy papierem do pieczenia. Ciasto wykładamy na blaszkę, powierzchnię wyrównujemy szpatułką. Na wierzchu układamy wybrane owoce.
5. Ciasto wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 st. C. Pieczemy przez ok. 25-30 minut (dłużej, jeśli użyjecie mniejszej formy), do suchego patyczka. Po ostudzeniu można posypać cukrem pudrem lub polać lukrem. Smacznego!

Inspiracja: "Ciasta, ciastka i takie tam" Agata Królak 

Ucierane ciasto z (dowolnymi) owocami

***
Spodobał Ci się dzisiejszy przepis? Będzie mi miło jeśli podzielisz się nim ze znajomymi albo zostawisz komentarz. A jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami, które pojawiają się na blogu, odwiedź moje profile na Facebooku i Instagramie.

Brak komentarzy

Publikowanie komentarza