Sałatka ogórkowa cioci Teresy (do słoików, na zimę)

Sałatka ogórkowa cioci Teresy (do słoików, na zimę)

Mamy w rodzinie taką ciocię, od której nigdy nie wyjeżdżamy głodni. Już chyba tak to jest z tymi ciociami, co nie? :) Ale kuchnia cioci Teresy jest dla mnie wyjątkowa, bo ciocia za każdym razem mnie czymś zaskoczy. A to postawi przede mną salaterkę kiszonych patisonów, a to pyszne krokiety z domowym farszem. Albo najlepsze pierogi z serem i rodzynkami, które potem specjalnie dla mnie odsmaża na maśle ze szczyptą cynamonu. Na samo ich wspomnienie robię się głodna! O nie-wegetariańskich daniach nawet nie wspominam, bo z wiadomych przyczyn nie dane jest mi ich próbować... ale mój maż zawsze wraca od niej zachwycony i (nie ma co ukrywać) najedzony.

To samo w kwestii przetworów, bo najfajniejsze przepisy dostaję własnie od cioci Teresy. Moim absolutnym faworytem jest słodko-kwaśna sałatka z ogórków, którą robię co roku obowiązkowo. Zimą często jemy ją po prostu jako dodatek do obiadu, ale naprawdę świetnie sprawdza się też do hamburgerów i hot-dogów, albo tak zwyczajnie, na codziennej kanapce.

Sałatka jest przy tym naprawdę banalna w wykonaniu. Do jej przygotowania najlepiej sprawdzą się duże, wyrośnięte ogórki, na targu sprzedawane często jako "sałatkowe". Zwróćcie jednak uwagę, żeby nie kupować takich zupełnie przerośniętych, w których jest dużo pestek - z tych najlepiej zrobić domowe pikle. 

Sałatka ogórkowa cioci Teresy (do słoików, na zimę)

Z poniższych składników wyszło mi 18 słoiczków, ale celowo nie piszę tutaj o objętościach, bo jak widzicie na zdjęciach... było szaleństwo ;) Przygotowując domowe przetwory rzadko kupuję nowe słoiki. Najczęściej korzystam ze słoików z drugiej ręki, takich po majonezach, sosach i dżemach, które zbieram przez cały rok. Czasem tylko dokupuję nowe zakrętki, żeby mieć pewność, że przetwory bez problemu wytrzymają tak długo, jak będzie to potrzebne :)

Sałatka ogórkowa cioci Teresy


Składniki:
  • 5 kg dużych ogórków,
  • 3 cebule,
  • 1 i 1/4 szkl. cukru,
  • 1 szkl. octu,
  • garść soli.

Wykonanie:
1. Ogórki myjemy, obieramy i kroimy na plasterki - można użyć mandoliny albo jakiejś szatkownicy, ale ja zazwyczaj kroję je ręcznie, bo lepiej smakują mi grubsze plasterki. Obrane cebule kroimy w plastry.
2. Warzywa wrzucamy do dużej miski. Dodajemy pozostałe składniki i dokładnie mieszamy. Miskę przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy na 1-2 godziny (w jakieś niedostępne dla kotów miejsce, jeśli wiecie co mam na myśli ;) ), żeby warzywa puściły sok.
3. Do umytych, wyparzonych słoików nakładamy ogórki z cebulą i powstałym płynem. Słoiki wypełniamy tak, żeby 1-2 cm od brzegu słoika pozostały wolne. Brzegi słoików wycieramy, a następnie szczelnie zakręcamy.
4. Sałatkę pasteryzujemy w kąpieli wodnej. W tym celu słoiki wstawiamy do dużego garnka, którego dno wykładamy kuchenną ściereczką. Zalewamy zimną wodą i gotujemy przez 10 minut od momentu, gdy woda zacznie bulgotać. Po wyłączeniu zostawiamy słoiki jeszcze na 5 minut w wodzie, a następnie wyjmujemy z garnka i studzimy. Przechowujemy w  chłodnym miejscu. Sałatka najlepiej smakuje, jeśli trochę się przegryzie (minimum 1-2 tygodnie). 

Sałatka ogórkowa cioci Teresy (do słoików, na zimę)

***
Przepis bierze udział w akcji kulinarnej RÓBMY PRZETWORY! 5:

  RÓBMY PRZETWORY! 5.
     
***
Spodobał Ci się dzisiejszy przepis? Będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz albo podzielisz się nim ze znajomymi. A jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami, które pojawiają się na blogu, odwiedź moją stronę na Facebook'u lub Google+

Brak komentarzy

Publikowanie komentarza