O mnie


Pozielonemu - wegetariański blog kulinarny

Pozielonemu to blog o wegetariańskim, domowym gotowaniu.


Jeśli tak jak ja uwielbiasz gotować i szukać nowych smaków albo zwyczajnie chcesz urozmaicić swój jadłospis – zostań ze mną, Pozielonemu to miejsce dla Ciebie! Na blogu znajdziesz przede wszystkim codzienne pomysły na wegetariańskie i wegańskie dania. Szybko przekonasz się, że kuchnia bez mięsa to nie tylko sałata i kotlety sojowe, a proste, sezonowe przepisy, które dla Ciebie przygotowałam, zostaną w Twoim menu na dłużej! Sporo tu śniadań, domowych słodkości i szybkich dań obiadowych, ale też kuchni polskiej, której kulinarną tradycję lubię odkrywać na nowo.

Ale Pozielonemu kręci się nie tylko wokół jedzenia i gotowania. Na moim blogu chcę się z Wami dzielić też tym, co dla mnie ważne

Dlatego znajdziesz tu m.in. moje okołokulinarne relacje z bliższych i dalszych podróży, a także ciekawych wydarzeń i imprez kulinarnych, w których miałam okazję brać udział. Od czasu do czasu przeczytasz też o moich przemyśleniach na różne zajmujące mnie tematy: o wegetarianizmie, przyrodzie i rodzinie. To co, zostaniesz ze mną dłużej?

A dlaczego właściwie "Pozielonemu"?

Od dziecka miałam zamiłowanie do kręcenia się po kuchni, ale tak naprawdę sama dla siebie zaczęłam gotować dopiero na studiach. Z perspektywy czasu mam jednak wrażenie, że na dobre wkręciłam się w temat dopiero, gdy zostałam wegetarianką i zaczęłam zwracać większą uwagę na to, co ląduje na moim talerzu. Tym sposobem przesiadywanie w kuchni powoli zaczęło stawać się moją pasją. I to właśnie z pasji do gotowania i kuchni wegetariańskiej wymyśliłam Pozielonemu, czyli blog o wegetariańskim, sezonowym gotowaniu. Na zielono, po mojemu - czyli różnorodnie, smacznie i kolorowo.

Kim jestem?

A właśnie, chyba pora się przedstawić - mam na imię Iza :) Z zawodu jestem geologiem i pracuję w Bydgoszczy. Kocham to miasto i cieszę się, że wróciłam do niego po latach. Praca zabiera mi dużo czasu, ale daje też sporo satysfakcji. Ale w wolnych chwilach, po godzinach, geologia wcale mi nie w głowie. Bardzo dużo czytam, trochę szyję, trochę fitnessuję. Ale przede wszystkim - gotuję i jem! Mam wielką słabość do gorzkiej czekolady, makaronu i sera :)

Zostańmy w kontakcie!

Żeby być na bieżąco z nowymi wpisami, możesz śledzić mojego bloga również na Facebook'u lub Google+. Odwiedź też mój profil na Instagramie, jeśli jesteś ciekawa/ciekawy co u mnie słychać na co dzień :) Zapraszam do obserwowania!

2 komentarze:

  1. Pani Izo! Uwielbiam pani bloga trafiłam na stronę przypadkowo szukając inspiracji kulinarnych do detoksu, siłą rzeczy musiałam zmodyfikować przepisy...Od kilku miesięcy zmieniam nawyki żywieniowe,mieso jem raz w tygodniu tylko białe ale po tym jak panią "odnalazłam" rezygnuje definitywnie z mięsa,przepisy to strzał w 10!proste,dostepne ale co najważniejsze PRZEPYSZNE:)))Proszę o wiecej:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tą miłą wiadomość, aż mi się cieplej na serduchu zrobiło!! Życzę powodzenia i trzymam kciuki za wytrwałość w przejściu na zieloną stronę mocy :) I obiecuję wspierać nowymi przepisami! Pozdrawiam :)

      Usuń

TOP