9 lipca 2015

Drożdżowe racuchy z czereśniami


racuchy

W dzieciństwie każde wakacje spędzaliśmy w Chełmnie, skąd pochodzi moja mama. Niby w mieście, a jednak trochę jakby na wsi. Bo było pole, ogród i łąka z ulami, psy, kaczki i króliki. Biegaliśmy z kuzynami, graliśmy w piłkę, objadaliśmy się papierówkami i porzeczkami prosto z krzaka. I najlepszymi, najczarniejszymi czereśniami, których wiaderko co wieczór przywoził wujek Adam. Tamte czasy już nie wrócą, za wiele się zmieniło - ale ja smak tych słodkich, rozgrzanych od słońca czereśni pamiętam do dziś. Dla mnie są symbolem lata. 

Składniki (na ok. 12 placuszków):
  • 20 g świeżych drożdży,
  • 3 łyżki cukru,
  • 3/4 szkl. mleka,
  • 1 szkl. mąki pszennej,
  • 1 jajko (od szczęśliwej kurki),
  • 1 szkl. czereśni, pozbawionych pestek i pokrojonych na połówki,
  • olej do smażenia,
  • cukier puder do podania.
Mleko lekko podgrzewamy. Drożdże wkruszamy do miski, zasypujemy cukrem, dodajemy 2 łyżki mąki, mleko i mieszamy, żeby nie było grudek. Miskę przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (przy tej pogodzie zajmie to dosłownie kilka minut). Do miski dodajemy jajko i resztę mąki i dokładnie mieszamy na gładkie ciasto. Dodajemy czereśnie. Na patelni rozgrzewamy olej i nakładamy pod dużej łyżce ciasta. Smażymy racuszki na złoty kolor, lekko odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku. Podajemy posypane cukrem pudrem.

2 komentarze:

TOP