7 lutego 2015

Faworki "błyskawiczne"


faworki

Tłusty Czwartek za pasem, wypadałoby więc dołączyć do ogólnopolskiego pączkowego szaleństwa. Ja pączków chyba nigdy nie robiłam, podzielę się więc przepisem na faworki. Ale nie moim przepisem, a z wiekowej książki "Ciasta słodkie i wytrawne" Państwa Heleny Lipińskiej i Andrzeja Woźniakowskiego, po którą co jakiś czas w domu sięgamy. 

faworki

Czy są aż tak błyskawiczne? Niekoniecznie - ale na pewno bardzo smaczne. W domu przyrządza je zawsze mama i jak to ona - pewnie modyfikuje odrobinę proporcje. A na dodatek jakoś tak u nas już jest, że faworki zawsze są takie troszkę bardziej grubaśne, mniej chrustowate. Nie muszą być wcale idealne. I takie właśnie, domowe, lubimy najbardziej :)

faworki

4 komentarze:

  1. Wyszły piękne ! Delikatnie posypane cukrem pudrem mmmy... wyglądaja bardzo ale to bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domowe faworki zawsze są najlepsze :)

      Usuń
  2. Chyba muszę zabrać się do roboty i zrobić faworki. Twoje wyglądają bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń

TOP