12 sierpnia 2014

Ciasto z morelami na migdałowym spodzie



Jeszcze przed weekendem, zanim pochłonął mnie wir zdarzeń i wydarzeń, skusiłam się na morele. Miałam ochotę na jakieś ciacho, najlepiej lekko kwaskowate i z owocami. Ostatecznie przygotowałam kruchy, aromatycznie migdałowy spód (który sam w sobie smakuje jak ciasteczko) i morele zapieczone na domowym budyniu. Po upieczeniu owoce robią się delikatne i miękkie, puszczają też trochę soku, dzięki czemu po ostygnięciu masa budyniowa robi się z wierzchu lekko owocowa. Sama zresztą masa udała się pyszna i lekka, bo przygotowałam ją na domowym mleku kokosowym (tak, zaczęłam domową produkcję!).


Składniki do przyrządzenia migdałowego spodu:
  • 1 szkl. mąki pszennej,
  • 1/2 szkl. zmielonych migdałów*
  • 50 g roztopionego masła roślinnego,
  • 1/4 szkl. mleka,
  • 3 łyżki cukru,
  • szczypta soli,
Z podanych składników zagniotłam zwarte ciasto, którym następnie wylepiłam natłuszczoną formę. Powierzchnię ciasta nakłułam w kilku miejscach widelcem i odstawiłam do lodówki na minimum 30 minut. Następnie piekłam w piekarniku rozgrzanym wcześniej do temp. 180 st. C aż do zrumienienia (ok. 30 minut). W tym czasie przygotowałam domową masę budyniową z tego przepisu, do której wykorzystałam mleko kokosowe i dodatkową łyżkę mąki ziemniaczanej - masa musiała być dość gęsta. Gotowy budyń wyłożyłam na upieczony spód. Na wierzchu ułożyłam pokrojone w ćwiartki morele. Jeżeli owoce są kwaśne, warto posypać je odrobiną cukru pudru. Tak przygotowane ciasto piekłam przez kolejne 30 minut. Po tym czasie morele powinny zrobić się miękkie i puścić sok, ale po ostudzeniu płyn wsiąknie. Ciasto kroimy dopiero po całkowitym wystygnięciu, najlepsze będzie schłodzone w lodówce przez kilka godzin.

* Wykorzystałam paczuszkę migdałów o wadze 100g. Migdały zalałam wrzątkiem. Po ok. 15 minutach wodę odlałam, a migdały obrałam z brązowych skórek. Osuszone migdały zmieliłam w maszynce.


WEGAŃSKIE ŁAKOCIEOrganizator: WEGANON

6 komentarzy:

  1. Wygląda mega smacznie. :) Z wegetariańskim pozdrowieniem!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeprzeprzepiękne, jadłabym jak szalona! :) Uwielbiam morele.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmm, ależ to musiało być dobre... :)

    OdpowiedzUsuń

TOP